Wtorek w Urzędzie Miasta Erewań nadciągnął nieubłaganie jak finał „Mam talent!” w TVN i ostatni odcinek „39 i pół”. Pani Jowita Miszcz – ekspert zarządzania jakością w urzędzie wprowadziła nowatorski system redagowania oficjalnych pism do Prezydenta Miasta – Światowida Mrugającego. Pisma od niedawna są pisane w orientacji poziomej, bo dają szersze horyzonty. Pion staje się zdecydowanie niemodny, co udowadniają politycy. Pani Jowita Miszcz jest Ślązaczką, pracująca w Armenii od niedawna. Dla podkreślenia swojej tożsamości stwierdziła, że nazwę popularnej zabawki będziemy pisać w sposób następujący: „Jo Jo”.
Na świecie laureat pokojowej Nagrody Nobla wysyła dodatkowe wojska do Afganistanu, by zapewnić pokój i poparcie wyborców.
W Polsce zakończyła się kolejna edycja programu „Mam talent”. Nie wygrali niestety chłopcy z MC Lacrimosa, a pospolity akordeonista. Mam nadzieję, że nie spotkam go w Śląskich Tramwajach, ich też. Plotka głosi natomiast, że Alexa Martineza wykarmił własną piersią Światowid Mrugający, ale podobno jest to tylko przemyślany element strategii marketingowej Wojciecha Trawy.
Ze świata – Prezydent Polski – Lech Kaczyński jest podobno potomkiem Bolesława Krzywoustego. Nie odziedziczył genów, ale za to degenerację.